piątek, 10 września 2010

Podjesień...

"Ale nie zamierzam ulec miałkiej pokusie analizy wyższości jednej pory roku nad drugą! Po cóż obruszać się na to co niezmienne i nieuniknione? Po cóż złościć na Naturę? Hektolitrami tęsknoty podlewać coś co musi obumrzeć? Ziemia zawsze będzie wokół Słońca wędrować. Zamiast tracić energię na przywieranie do swoich upodobań, "woleń" i sentymentów lepiej odszukać radość z płynięcia wraz z nurtem Przyrody... prosto w objęcia Harmonii... Carpe diem. [...] It's a good life just because. Tak, tak, tak. Carpe diem. "

Cytat stąd: http://alicja-arteego.blogspot.com/2010/09/between-summer-and-autumn.html

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

o tak, jestem za!

ponadto carpe karpie i carpe noctem ;-))