piątek, 9 października 2009

Kalendarz 2010

Ten mam w tym roku - nie wykorzystałam go do końca, więc postanowiłam przeznaczyć go na Visual journal, definicja ponizej..... A ten świężo zakupiony postaram się lepiej wykorzystać - na bieżąco...


wizulany żurnal
Tytuł z przymrużeniem oka, nie ma chyba dobrego polskiego określenia na ten typ twórczego wyżywania się (visual journal/art journal)? Miejmy nadzieje, że to się szybko zmieni.Dawno już nie pokazywałam mojego pamiętniczka, a robie go w miarę regularnie. Wiele stron jest jednak zbyt intymnych, a po wymazywaniu tekstów na zdjęciu całość sporo traci. Część będę tu co jakiś czas pokazywać.Poniżej pierwszy wpis z nowego, drugiego już dziennika - robię go w starej książce oprawionej w tkaninę. Książka napisana przez wyjątkowo przeze mnie nielubianego autora, wcale mi nie było szkoda przeznaczyć ją do tego celu, ma cudnie pożółkłe kartki. Okładka nie jest jeszcze gotowa, ale pewnie się nią pochwalę kiedy zdecyduje jaka ma być.Trochę smutno zaczynam, tak się złożyło, że dzień miałam wczoraj parszywy. Zrobiłam jednak małe oszustwo i zostawiłam na początku kilka kartek wolnych, zrobię kiedyś pozytywny wstęp.
akryl, biały tusz, suszone hortensje.Wpis ukryty po prawej pod paskiem papieru.Bardzo zachęcam do założenia sobie takiego dziennika. Wpisy działają oczyszczająco, pozwalają pozbyć się trudnych myśli, emocji. Pomagają uchwycić całkiem przyziemne sprawy, o których szybko zapominamy, a które kiedyś mogą być miłym wspomnieniem. Albo radośnie się wykrzyczeć.Nie trzeba do tego specjalnych zdolności, taki dziennik może robić każdy. Myślę, że warto działać spontanicznie, nie zastanawiać się nad techniką, kompozycją i tym czy to ładnie będzie wyglądało, tylko działać i robić to co nam dusza podpowiada.Dziennik można zrobić w formie albumu, którego poszczególne karty zostaną na koniec zbindowane lub przewiązane wstążką, na bazie starej książki, w kopertach (np. 12 kopert z szerszym dnem, jedna na każdy miesiąc) lub w zwykłym zeszycie.Przydają się te same 'śmieci', które zbieramy do scrapów - wycinki z gazet, drobne pamiątki itd.-------------------------------------
http://mia-mi-notes.blogspot.com/2008_08_01_archive.html



Kalendarz pełen mądrości Podręczny kalendarz na 2010 rok, opatrzony myślami mistrza sentencji – Paula Coelho, wybranymi specjalnie z jego książek, od „Alchemika” po „Bridę”. Przy okazji nowego dnia czy miesiąca warto uświadomić sobie, że „jeśli pragniesz być twórczy, spróbuj choć na chwilę zapomnieć o doświadczeniu”, a „gdy mamy w życiu cel, może się on okazać lepszy lub gorszy, w zależności od sposobu, w jaki pragniemy go osiągnąć”. Całość oryginalnie ilustrowana motywami egzotycznych roślin, bajecznych ptaków i innych, czarodziejskich zwierząt


2 komentarze:

Marsza pisze...

Jestem strasznie ciekawa tego nowego na 2010 rok. Już do mnie wędruje, pewnie po niedzieli będzie;)
Bardzo ciekawie piszesz, czytając kolejne zdania pomyślałam, że chciałabym przeczytać wszystko.
Posiedzę więc i poczytam jeszcze;)

Wiedzma60 pisze...

Raczej zbieram z internetu, lektur i blogów u siebie... takie ku pamięci...