środa, 13 lipca 2011

Wakacje...



poodpoczywałabym... na razie wizualizuję-)))

A ponadto realizuję ostatnio sporo audytów jako tajemniczy klient - niezła zabawa i jeszcze mi za to płacą-))) Każdą wizytę traktuję jako zadanie aktorskie, wymyslam sobie postać,którą jestem na audycie i historyjkę zgodną ze scenariuszem badania... czuję się prawie jak 007-)))

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

halo, halo? 007 zgłoś się!
mam dla Ciebie nowe zadanie: masz się wcielić w rozhisteryzowaną damulkę, która doznaje wstrząsu estetycznego na widok mało gustownego krawata badanego. żądasz natychmiastowej zmiany, w przeciwnym wypadku wycofasz wszystkie swoje ( kolosalne) fundusze :)

Wiedzma60 pisze...

Dzięki za pomysł-)))