"Moje upodobania są proste: zadowalam sie tym, co najlepsze" Oscar Wilde - moja modyfikacja ----> zadowalam sie tym, co najlepsze DLA MNIE.
niedziela, 19 lipca 2009
sobota, 18 lipca 2009
warto było pójść!
Choćby ze względu na zdanie: oni patrzą skąd jesteś - ja dokąd zmierzasz... a jakie tunele rzeczywistości sa pokazane! spróbuję znaleźć tę scenę!
czwartek, 16 lipca 2009
środa, 15 lipca 2009
Vedic art

Łączą się moje dwa blogi powoli w jedno... tropiąc vedic art znalazłam to: http://www.zosia.piasta.pl/, a w szczególności: http://www.zosia.piasta.pl/coelho/Paulo-Coelho.htm
I cytat stąd: http://ezoterycznyobrazswiata.blox.pl/html
Człowiek świadomy siebie umie i potrafi cieszyć się życiem, gdyż wie, co dla niego jest prawdziwym skarbem, a nie omamem. Zna siebie i potrafi docenić własną unikalność, potrafi także wykorzystać dany sobie potencjał. Taki człowiek rozumie, że wszystko, w czym uczestniczy jest darem dla niego, możliwością zobaczenia siebie i dokonania wyboru bycia tym, kim pragnie naprawdę być - twierdzi Curt Källman.
I cytat stąd: http://ezoterycznyobrazswiata.blox.pl/html
Człowiek świadomy siebie umie i potrafi cieszyć się życiem, gdyż wie, co dla niego jest prawdziwym skarbem, a nie omamem. Zna siebie i potrafi docenić własną unikalność, potrafi także wykorzystać dany sobie potencjał. Taki człowiek rozumie, że wszystko, w czym uczestniczy jest darem dla niego, możliwością zobaczenia siebie i dokonania wyboru bycia tym, kim pragnie naprawdę być - twierdzi Curt Källman.
sobota, 11 lipca 2009
huśtawka nastrojów
Ruch wahadła w jedną stronę nieuchronnie pociąga za sobą ruch w przeciwną.c.d.: http://zenforest.wordpress.com/2008/01/06/cztery-kroki-do-wolnosci/
środa, 8 lipca 2009
Medytacja - uwazność oddychania

Jak sama nazwa wskazuje w „uważności oddychania” obiektem koncentracji jest oddech. Koncentracja na oddechu uświadamia nam notoryczną skłonność naszych umysłów do przeskakiwania z jednej rzeczy na drugą. Wytrwałe ćwicząc się w uważności oddechu powracamy do chwili obecnej, pełniej ją przeżywamy, dostrzegamy i doświadczamy też wyraźniej, jakie kryje w sobie bogactwo. Jest to sposób na rozwijanie w sobie świeżości i otwartości umysłu, a idąc dalej, również intensywnych stanów umysłu zwanych dhyana.
Medytacja ta składa się z czterech etapów, pozwalających nam osiągnąć niezwykle przyjemny stan koncentracji. Na początek wystarczy pięć minut na każdy etap.
W pierwszym etapie liczenie ma nam pomóc w skupieniu się na oddechu. Po wydechu liczymy „raz”, następnie wdech, kolejny wydech, i liczymy „dwa”, w ten sposób aż do dziesięciu, po czym zaczynamy od początku. Jeśli się zgubimy, też zaczynamy od jednego.
W drugim etapie liczymy na moment przed wdechem. Jak w poprzednim etapie liczymy tak od jednego do dziesięciu, a potem od początku.
W trzecim etapie przestajemy liczyć i obserwujemy jedynie przypływanie i odpływanie oddechu.
W ostatnim etapie zawężamy koncentrację do miejsca w okolicy koniuszka nosa lub nozdrzach, gdzie przy każdym wdechu po raz pierwszy odczuwamy strumień powietrza, i gdzie opuszcza ono ciało.
Tekst pochodzi stąd: http://www.buddyzm.info.pl/?page_id=15
Subskrybuj:
Posty (Atom)